drapie mnie od środka
coś-jakoś
myślałem, że to dusza
ale oddycha mi się całkiem całkiem
potem na myśl przyszło, że to myśl właśnie
ale gdzie tam
następnie przewinęło się sumienie...
ale skąd by u mnie ono...
i tak sobie siedzę
i nie wiem co to
i nie wiem jak się podrapać...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz