mocne niemoce
się biegam i pocę
do przodu do tyłu
z boku na boki
już mnie bolą tę ciągłe rozkroki
oj dylematy
sraty taty
że niby wartości i moralności
a elastyczne mamy kości
i część najważniejsza kręgosłupa
wypięta na świat
brudna dupa
co chciała nie chciała
musi
przyjmować różności
aż się krztusi
się w końcu biedna całkiem zadławi
i przyjdzie koniec
i nas z(a)bawi
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz