rozwarłem oczodół i spozieram
i się po świecie poniewieram
w słowach siły szukałem
gówno znalazłem i w łeb dostałem
i żyję sobie pod guzem schowany
niepasujący do świata
źle porachowany
ktoś w obliczeniach błąd popełnił
i się mój koszmar senny spełnił
w niewiedzy i niedosycie
upływa sobie moje życie
chociaż, o zgrozo
poznałem zbyt dużo treści
która pozwala zgadywać
że to się życiem
nie powinno nazywać
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz