1.
Czarna
Pani filuternym półgębkiem omamiła
spod
plis spoziera koronka pończoch
niedbale
przerzucona przez poręcz
niepełnosprawna
kusicielka
2.
Jej
głębia obietnicy otworem
przez
który jak po drugiej stronie lustra
zbereźny
chichot
nie
odbija się echem.
3.
Ospale
wyuzdana rozchyla
cieniutką
tajemnicę stworzenia
anielski
chór
zaciera
pierzaste ręce
4.
Oczekujemy
na widowisko,
które
nie będzie nam dane
dopóki
z pokorą
nie
ugniemy kolan
5.
Czarna
Pani gwarantem jest spełnienia,
o
którym nauczają i piszą poeci
już
biegnę, o Pani!
przy
wtórze grubego łańcucha.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz