czwartek, 16 lutego 2012

"co kocie"


biegnę
za zakrętem czai się uśmiech
który uciekł z krainy czarów
brutalnie szczery sierściuch
łzawi ze śmiechu
dokąd? - pyta
a ja nie umiem odpowiedzieć
wszystko wydawało się proste
póki nie padło pytanie
mruczy i patrzy
a ja nie wiem
przepełnia mnie pustka
która śmieje się razem z nim

boli? - pyta
to wiem - wiję się bezgłośnie
a pazurzasta łapa bliżej twarzy

boisz się?
w sumie nie, bo nic co ludzkie...
a kocie...?
a pier...l się!

1 komentarz:

  1. pędzę
    za winklem pysk jakowyś
    rozmarcowany perwersyjnie
    niedopieszczone futro
    miauczy z chcicy
    bzykniesz? - zakokietywuje
    a ja nie lubię na kota
    jakoś z psem było by łatwiej
    jak ona mogła suka tak zapytać?
    miauczy i ciągnie zadem po panelach
    szukając wystających nierówności
    właściwie też bym się pomarcował

    boli? - pytam
    jak nie ma z kim to tak
    i mądrość jej z pyska wyziera

    boisz się? - zamiauczała zalotnie
    trochę tak, wiem czym cię karmię
    ch..
    dz....

    OdpowiedzUsuń